Antek dalej nie zna swojej płci, ale to dobrze…

Teraz, gdy już spełniłem swoje 3 letnie marzenie i zagrałem Everything in it’s right place na swojej nowej, pięknej Yamasze (przez którą notek ostatnio było ile było),  przeszedłem Fallout’a New Vegas i założyłem po 1,5 miesiąca abstynencji słuchawki na uszy, mogę w końcu napisać coś konkretnego na wychudzonym ostatnio Headphonesporno. A że mamy jesień, a ja mam piękną Yamahę metr ode mnie, grzechem byłoby dla mnie nie napisać o czymś klawiszowym:

Anthony & The Johnsons – Swanlights

Podobno gdzieś w Niemczech znajduje się miasteczko, które nie zostało odbudowane po bombardowaniach z czasów II Wojny Światowej, które w takim stanie egzystuje, rzecz jasna dla celów turystycznych. Antony w tym roku też zrzucił bombę – melancholijną atomówkę prosto na moje wrażliwe muzyczne serce, a ja nie mam zamiaru po tym dochodzić do siebie – wracam do tego tak jak Ci turyści w Niemczech i zachwycam się za każdym razem tak samo.

O Anthonym na tym blogu powinno się do tej pory pojawić ok 6 wpisów – czyli tyle ile mniej więcej płyt wydał. Jezus współczesnej muzyki alternatywnej, Chopin wrażliwości, Thom Yorke melancholii, którego głos albo się kocha całym sercem, albo z całego serca nienawidzi, działa na mnie jak słońce na sople . I co z tego, że bidulka Antek nawet nie wie czy chce być nim czy nią – jeśli jego teksty, muzyka, emocje wynikają właśnie ze swoich płciowych rozterek, to egoistycznie z całego (rozgrzanego) serca życzę mu tego niezdecydowania do końca życia.

Przestraszyłem się nieco, gdy słuchając pierwszego tracku z zapowiadającej Swanlights EP-ki „Thank You For Your Love” zauważyłem, że jest to utwór…  wesoły. Ostatni raz Antek się tak wygłupił przy Hercules & Love Affair sprawiając sobie tym samym jedyny w historii naszej znajomości brak błogosławieństwa. Na szczęście reszta tejże EPki jak i cały LP Swanlights to kontynuacja tego, co Antek do tej pory robił najlepiej, czyli kruchych utworów, które z całych sił próbują wzbudzić w nas gęsią skórkę dzięki swojej prze szczerej melancholii. Płyta będąca podsumowaniem dziesięcioletniej twórczości twórczości Antony & The Johnsons to mieszanina skromnego mruczenia pod noskiem spod znaku „I am A Bird Now” i bardziej wzbogaconego o dźwięki ” A Crying Light”. W efekcie dostajemy potężny ładunek emocjonalny, w którym boski głos Antony’ego  porusza sprawy uśmiercania niewinnych zwierząt (martwy miś na okładce) czy zakochiwania się w istnieniach już martwych. Płyta ta po brzegi wypełniona dramaturgią, trzymająca napięcie od klucza wiolinowego do zamknięcia jest pozycją obowiązkową dla każdego. Nie ważne czy piszecie na Facebooku: „I miss summer” – Antony Hegharty to kanon, ikona i Jezus, którego twórczość trzeba poznać. (7.6/10)

Szadi

Komentarze 3 to “Antek dalej nie zna swojej płci, ale to dobrze…”

  1. a już myślałem, że umarliście:P Anthony’ego znam z płyty i am bird now i generalnie dobre, melancholijne ale nie skusiłem sie nigdy na więcej. pozdro

  2. Nic z tych rzeczy. Jeśli notka się nie pojawia dłużej niż miesiąc to znaczy, że ZNOWU dopadło mnie lenistwo, tudzież brak czasu. Na swój sposób w mojej (bo nie mogę mówić naszej – Tapczan już raczej nigdy tu nic nie napisze) nieregularności pisania można zauważyć pewna regularność. Natomiast dłuższej abstynencji pisania nie można interpretować jako „śmierć” bloga – jeśli taki moment kiedyś przyjdzie (a na chwilę obecną, tego nie przewiduję) to na pewno oficjalnie o tym tu poinformuję. Co do Antony’ego to możesz pominąć jego drugą płytę – była słaba, ale tą trzeba chociaż raz przesłuchać. Z resztą zaraz pojawi się jeszcze jedna notka o Antku, lada dzień. Pozdro!

  3. znam tego pana i znam jansynów. lubie, slucham, polecam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: