Archiwum dla 4 września, 2008

Fleet Foxes- Fleet foxes

Posted in O muzyce raczej na poważnie with tags , , , on 4 września, 2008 by headphonesporno

Dawno, naprawdę dawno nie byłem tak zafascynowany, pochłonięty jakąś nową płytą. Dawno żadnej tak często nie słuchałem, bo aż parę razy dziennie. Oto Fleet Foxes, znakomity debiut prosto z Seattle. Zgarniają same wysokie noty wśród NME, The Times, Guardian; nominowani są do płyty roku 2008. Ale wszystko po koleji.
Fleet Foxes to piątka +/- dwudziestolatków, którzy przechadzając się w roku 1930 po stepach, niedaleko swojego małego amerykańskiego miasteczka, wpadli w wir czasoprzestrzenny i wylądowali w naszych czasach. Wszyscy noszą zatem stare swetry i koszule, dłuższe włosy, długie brody, uwielbiają grać na pianinach, gitarach, mandolinach itp. i oczywiście śpiewać. I śpiew jest tu najmocniejsza stroną. Ciężko dziś o naprawdę dobry, mocny, niefałszujący wokal męski. A tu mamy takich aż 5. W piosenkach wszechobecna jest harmonia. Najczęściej oczywiście słyszymy frontmana czyli Robina Pecknolda, ale całe 40min nieodstepują od niego koledzy, tworząc chórki, harmonie, dueciki i inne ciekawe zabiegi. I wcale nie brzmi to jak jakieś kościelne przyśpiewki. Słuchając FleetFoxes, wyraźnie czuć, że wokalnie chłopcy czują sie naprawdę pewnie i są świadomi tego, że naprawde umieją śpiewać.
Cała płyta przenosi nas do czasów, z których lisy przybili. Lata trzydzieste, północna Ameryka, małe miasteczka, noce spędzone przy ognisku pod gołym niebem, kilkudniowe wyprawy po dziczy. Skromni muzycy, w swoich bardzo osobistych tekstach śpiewają o rodzinie i przyjaciołach, wplatając we wszystko zachody słońca, dziką przyrodę, domy na farmie i wszystko co może się z tym kojarzyć.
Niskie zatem pokłony proszę. Chłopaki nagrali płytę skromnie, w domowych warunkach, zero elektroniki, standardowe insrumenty, proste ale jakże przyjemne dla ucha melodie, nie bawią się w gwiazdy, czysta pasja i oddanie. Czego chcieć więcej. Pozostaje słuchać, zachwycać się FleetFoxes i czekać na nową płytę i… (tu powieniem napisać:”modlić się by sukces im do głów nie strzelił” ale jestem pewien że tak nie będzie) i słuchać i tyle! Oh Lord, Amen! (8.8/10)

Szadi

%d blogerów lubi to: